Witaj! Proszę zaloguj się lub załóż konto aby móc pisać posty.


Ostatnie opinie    Aktualności    Rankingi

więcej...
 
»

»

»

»

»

»


więcej...
 
»

»

»

»

»

»


więcej...

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 3 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Autor Wiadomość
qjaw Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 206
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 0
Post: #1
Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Właśnie wróciłem z kina z długo wyczekiwanego filmu - szykowanego na wielki hit tytułu Tron Dziedzictwo.
Jest to druga część klasyku z roku 1982. Mimo iż wartość tego filmu jest dyskusyjna - dla mnie to poprostu klasyk lat 80tych dlatego chętnie wybierałem się do kina.

Największy plus filmu dla mnie - ścieżka dźwiękowa - jest po prostu dobra!.

Film sam w sobie ani nie zaskakuje in minus ani nie jest super fantastyczny i zaskakującym na plus.
Cieszę się, że tego typu filmy nadal powstają.
Może się też na pewno podobać oprawa wizualna filmu. Dla wnikliwych proponuje obejrzeć w krótkim czasie pierwowzór z 1982 r i nowy film z 2010. Widać jak efekty, grafika itp poszło do przodu. Komputerowo wygenerowany Jeff Bridges jest bardzo dopracowany.

Sama historia i akcja po obejrzeniu części pierwszej staje się przewidywalna i już po ok. 20 minutach wiemy jak to się skończy Wink

Sam film ma na pewno sporo rzeczy do których można się przyczepić. Ja jednak mam dla niego sporo wyrozumiałości i daje mu z czystym sumieniem 7 / 10 . Czekam na wersje bluray za jakieś pół roku - podejrzewam, że film od strony wizualnej w jakości BR będzie prezentował się genialnie.


Załączone pliki Miniatury
   

Żyj i prosperuj ...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-17-2011 11:52 AM przez qjaw.)
12-28-2010 11:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
scarlett Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 474
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #2
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Jeśli ktoś lubi Batmana, Top Gun, Matrixa, Władcę Pierścieni, Pana Tadeusza, Star Wars to to jest film właśnie dla niego. Mam bowiem takie wrażenie, że w Tronie Dziedzictwo główny bohater jeździł troszkę Batmobilem i motorem Batmana, później lata tak jak w Top Gun niczym F16 z ruskim MIGiem (w odległości kilku cm od siebie), następnie skacze w przepaść i ni stąd ni z owąd ląduje 40 m niżej bez mniejszego uszczerbku, przebiera się za ks. Robaka (a raczej za ks. Robaczka Świętojańskiego) i walczy przy użyciu miecza świetlnego.

Osobiście film ten traktuję jako porażkę. Jest w nim tyle niedociągnięć, że nie mogłam się wkręcić w jego fabułę. Na dodatek wybrałam się na seans 3D i wyszłam z kina z obolałym uchem i nosem przez te zużyte okularki. Jedno muszę przyznać: muzyka dużo lepsza niż w pierwszej części Tron

2/10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-29-2010 12:09 AM przez scarlett.)
12-28-2010 11:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #3
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Mam już zarezerwowane bilety na 1 stycznia. Po Waszych pierwszych wrażeniach widzę, że może mi się spodobać Wink Liczę na klimat i dobrą muzykę.
12-30-2010 11:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #4
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
No i się przeliczyłem. Zgadzam się z opinią Scarlett.

Kontynuacja Trona zawodzi. Fabularnie wszystko trzyma się kupy znacznie mniej niż pierwsza część. Generalnie chodzi o to, że syn Flyna - Sam, dostaje się do wirtualnego świata, gdzie spotyka swojego ojca i razem stawiają czoło zbuntowanemu programowi. O aktorach za dużo nie można powiedzieć. Po prostu byli. Jeffa Bridgesa grającego podwójną rolę, można potraktować jako ciekawostkę. Efekty specjalne były niezłe, ale z uwagi na bardzo marnie zrealizowane 3D nie można było się nimi nacieszyć. Trailery kinowe przed filmem prezentowały ZNACZNIE lepszą głębie 3D niż sam Tron - dla mnie to ogromna porażka. Myślałem, że Tron: Legacy stanie się referencją jeśli chodzi o wykorzystanie technologii, a tak, przez to że akcja toczyła się głównie w ciemnych lokacjach, dodatkowo przyciemnionych przez okulary, całość wyglądała marnie. Muzyka była dobra, ale miałem wrażenie, że trochę nie wykorzystano jej potencjału. Scen z ogólnym pozytywnym klimatem muzyczno - wizualnym było parę, najciekawsza chyba była bójka w barze. W DJ'ce siedzili Daft Punk we własnych osobach i wrzucali fajne kawałki - super akcent. W filmie próbowano przemycić też dwa tzw. przesłania - "tak" dla wolnego oprogramowania i ogólny fakt, że nie da się stworzyć systemu idealnego. Ja to odebrałem jako mały ukłon dla fanów pierwszej części, która była dużo bardziej techniczna i miała więcej "smaczków" dla znawców tematu.

Podsumowując. Spodziewałem się czegoś lepszego. Film nadaje się na poobiednią wyprawę do kina z całą rodziną. Dodatkowy punkt mimo wszystko przyznaje za ścieżkę dźwiękową, inaczej byłoby gorzej.

Moja ocena: 4/10
01-02-2011 11:55 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
qjaw Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 206
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 0
Post: #5
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Odświeżam temat aby poznać opinie reszty forumowiczów. Był ktoś jeszcze na tym w kinie? Smile

Żyj i prosperuj ...
01-17-2011 11:53 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
m1ch4l Offline
Member
***

Liczba postów: 211
Dołączył: Dec 2010
Reputacja: 0
Post: #6
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Jeśli chodzi o mnie - nie byłem i się nie wybieram.
Ale za to słyszalem, że chcą sequel kręcić Tongue

http://bitwy-w-kosmosie.blogspot.com/ - mój blog o wartym uwagi SF.
01-17-2011 12:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
m1ch4l Offline
Member
***

Liczba postów: 211
Dołączył: Dec 2010
Reputacja: 0
Post: #7
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
No więc jednak miałem okazję to obejrzeć i nie odmówiłem.

Było dokładnie tak jak się spodziewałem. Nad fabułą nie ma się co rozwodzić - czegoś tak słabego dawno nie widziałem. Ale jak to w tego typu filmach bywa, fabuła to tylko pretekst do sporej dawko akcji. Niestety z samą akcją też nie jest najlepiej. Jest kilka dynamicznych scen, jednak żadna nie zrobiła na mnie wrażenia. Na widok tych wszystkich akrobacji i spowolnień w stylu "Matrixa" już mi niedobrze. Jest też trochę dłużyzn, co w filmie tego typu nie powinno mieć miejsca.
Była za to mnóstwo efektów specjalnych. Graficy włożyli w to bardzo dużo pracy ale szczerze mówiąc nie dziwię się, że film nie dostał nawet nominacji do Oscara. Świat Trona to taki plastikowo-światełkowy kicz. Przez kilka minut to było fajne ale potem zaczęło mnie męczyć. Dobre potwierdzenie teorii, że ilość nie równa się jakość, a najlepsze FX to takie, którego nie widać. Natomiast sama kolorystyka filmu mi się podobała.
Dużo dobrego mogę za to powiedzieć o muzyce. Lubie muzykę elektroniczną więc już na starcie był plus. Krótko mówiąc, świetny soundtrack nieźle pasujący do filmu.

Nie chcę być złośliwy ale trochę cieszy mnie porażka tego filmu (no może niebyła to całkowita porażka bo przy budżecie 170kk$ zarobił prawie 400kk$). Niech będzie to nauczka, że samo naładowanie filmu efektami specjalnymi nie przyniesie sukcesu nawet filmom reprezentującym gatunek Sci-Fi/Acton.

http://bitwy-w-kosmosie.blogspot.com/ - mój blog o wartym uwagi SF.
03-10-2011 01:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #8
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Nic dodać nic ująć. I tak swoje zarobili więc nakręca jeszcze kilka sequeli, prequel a za kilka lat będą sprzedawać Tron: Trilogy. Kurcze, jak tak po czasie myślę o Legacy, to faktycznie w tym 'universum' dałoby się zrobić film z klimatem, elektroniczny, inny niż wszystkie (jak pierwsza część swojego czasu) Spaprali to jednak i nawet Daft Punk nie uratowało sprawy.
03-10-2011 10:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
m1ch4l Offline
Member
***

Liczba postów: 211
Dołączył: Dec 2010
Reputacja: 0
Post: #9
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Moim zdaniem główna w tym "zasługa" scenariusza. Film opowiada historię młodego gościa, uwikłanego wbrew własnej woli w ciężką/dziwną sytuację. Po drodze dołącza do niego atrakcyjna kobieta i razem zaczynają rozwałkę, która ma na celu uratować świat. Filmów według takiego schematu były już tysiące. Tron 2 nie wprowadza tu nawet nic nowego. Nawet porządnego zwrotu akcji nie ma. Praktycznie od początku wiadomo o co chodzi i jak się skończy. W tych wszystkich super-efektownych walkach cały czas wiadomo, kto wygra. Jest więc tylko zaliczanie kolejnych punktów scenariusza. Bez zaskakiwania widza, bez emocji.

Owszem jest ciekawy, sztuczny świat, który przez chwilę robi wrażenie. Ale to nie trwa długo. W dodatku nie jest to otoczenie, którym człowiek się zachwyca. Weźmy takiego Avatara - tam też włożono mnóstwo pracy w świat ale efekt jest zupełnie inny. Oglądając dzieło Camerona, człowiek sobie myśli "kurde, fajnie tam jest, chciałbym tam spędzić wakacje". I gapi się na te latające roślinki i olbrzymie drzewka z radością. A w Tronie? Środowisko również jest oderwane od rzeczywistości ale w zupełnie inny sposób. Po 5-ciu minutach widziałem wszystko i przestało na mnie robić wrażenie.

Brakuje też czegoś w kwestii postaci. Owszem, zagrane są w porządku. Ale w żaden sposób nie budzą sympatii. Polubiliście tam kogoś? Bo ja nie. Było mi totalnie obojętne co się z tymi ludźmi dzieje. Przykładowo, heroiczne poświęcenie z końcówki powinno budzić jakieś emocje w widzach. Niestety, nawet mi żal gościa nie było.

Na koniec, uważam film za nieco zbyt długi. Na prawdę nie rozumiem podejścia, że bardzo drogie filmy powinny trwać ponad 2 godziny. Jakby obcięli o 20 minut to nie dość, że byłoby taniej, to jeszcze nie trzeba by na siłę przeciągać scenariusza.

-------------------

I jeszcze nawiążę do Twojej wypoweidzi:
(03-10-2011 10:15 PM)Joohn napisał(a):  Kurcze, jak tak po czasie myślę o Legacy, to faktycznie w tym 'universum' dałoby się zrobić film z klimatem, elektroniczny, inny niż wszystkie (jak pierwsza część swojego czasu).
A mi się właśnie wydaje, że z tego pomysłu ciężko byłoby coś wycisnąć. Pierwszy Tron powstał dawno temu. W czasach, gdy ludzie jednocześnie mieli bardzo małe pojęcie o działaniu komputerów ale i fascynowali się ich możliwościami. Wtedy świat takiego filmu robił wrażenie. Dziś wiedza ludzi jest większa i takie uniwersum zawsze będzie nieco kiczowate.
To trochę tak jak dziś np. z fizyką kwantową. Nikt nie wie o co chodzi ale wszyscy wiedzą, że to trudne, bardzo naukowe i może dawać niesamowite możliwości. Dlatego, jeśli ktoś nią łata dziury w scenariuszach filmów SF, to generalnie się nie czepiamy. A za kilkanaście pewnie będą jej uczyć w szkołach i takie coś już nie przejdzie.
Po prostu czasy się zmieniają i niektóre pomysły wyczerpują swój potencjał.

http://bitwy-w-kosmosie.blogspot.com/ - mój blog o wartym uwagi SF.
03-10-2011 11:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
raju44 Offline
XO
**

Liczba postów: 32
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Post: #10
RE: Tron: Dziedzictwo / Tron: Legacy (2010)
Jako ciekawostkę mogę powiedziec ze Tron z 1982 niedostał Oskara za efekty specjalne, bo komisja nagrody stwierdziła ze efekty tworzone na komputerze sie nie liczą.....

Potęga ludzkiej wyobraźni...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-16-2011 07:07 PM przez raju44.)
03-16-2011 07:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:




Dark Fusion was designed and coded by Skyance.   Silnik forum MyBB, © 2002-2012 MyBB Group.