Witaj! Proszę zaloguj się lub załóż konto aby móc pisać posty.


Ostatnie opinie    Aktualności    Rankingi

więcej...
 
»

»

»

»

»

»


więcej...
 
»

»

»

»

»

»


więcej...

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RoboCop (1987)
Autor Wiadomość
scarlett Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 474
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #1
RoboCop (1987)
W przeciwieństwie do Joohna i Qjawa, mną nie wstrząsneła scena torturowania policjanta przez gang narkotyowy. Wcześniej miała miejsce scena, w której ginie brutalnie zastrzelony ochotnik. Jakaś taka machina kolosalnych rozmiarów, z niesamowicie niezgrabnymi ruchami po prostu rozwaliła w drobny mak jednago z pracowników biura. To była dla mnie najgorsza scena. Masakra. Niepozorna demonstracja możliwości tego robota zamieniła się w rzeź. Co najgorsze – nikt się tym w ogóle nie przejął. „Trzeba go będzie nieco dopracować”. Byłam w szoku, że ludzkie życie nic nie znaczy.


Załączone pliki
.jpg  7158278.2.jpg (Rozmiar: 13.47 KB / Pobrań: 43)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-30-2010 12:44 PM przez qjaw.)
09-30-2010 10:20 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #2
RE: RoboCop (1987)
Teraz to szokuje, wtedy nie szokowało. Kino akcji lat 80 i wczesnych 90 (nie tylko SF z resztą) słynęło z tego że było brutalne i nie owijało w bawełnę. Oczywiście wszystko miało na celu przekoloryzowanie różnić między dobrem a złem. Podobne sceny miały miejsce w The Running Man (Schwarzenegger, też 1987) - ludzie wręcz przychodzili oglądać rzeźnie na żywo i nikt się nie bulwersował.

Dla mnie Robocop to czołówka - jest sieczka, jest technologia, nie ma cackania się i doklejania na siłę drugiego dna. Film został wyreżyserowany przez Paul'a Verhoeven'a, który był odpowiedzialny m.in. za Nagi Instynkt (Sharon Stone, 1992) i genialną Pamięć Absolutną (Schwarzenegger, 1990)
10-01-2010 10:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
scarlett Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 474
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #3
RE: RoboCop (1987)
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Kiedyś też szokowało. Tylko różnica polega na tym, że kiedyś było na to zapotrzebowanie. Ludzie chcieli oglądać coś co ich nie zanudzi (zresztą podobnie jak dzisiaj), coś co zagra na ich emocjach, wzburzy nimi.

Dziś już takiego zapotrzebowania nie ma. Filmy s-f nie są tak popularne. Fakt, że filmy z tej dziedziny mają swoje premiery (średnio statystycznie) raz w miesiącu, świadczy o tym, że nie jest to kategoria pożądana. W kinach nieustannie puszczane są komedie. Teraz na to jest zapotrzebowanie.
10-02-2010 11:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #4
RE: RoboCop (1987)
Ja się zgadzam z tym co powiedziałaś. Ale mimo wszystko myślę, że kiedyś ludzie byli bardziej przyzwyczajeni do przemocy w kinie, dlatego takie sceny miały inny wydźwięk. Dziś są od niej odzwyczajani - film musi się dać oglądać nawet przez dzieci, dlatego wycina się brutalne sceny żeby dało się nakleić PG-13...

No ale wracając do Twojej myśli, ja właśnie nie rozumiem tego zjawiska. Niby ludzie poszukują emocji i czegoś co ich zainteresuje a biegną do kin drzwiami i oknami na kolejną schematyczną komedie (w 3D i w walentynki...), albo jakąś super produkcje ze znaną obsadą i przewidywalnym scenariuszem. Sam jestem typem który się bardzo szybko nudzi i m.in. z tego powodu ostatnio coraz rzadziej oglądam komedie - po prostu mało mnie zaskakują i przez to nie śmieszą. Szkoda, że inne gatunki zeszły na kompletnie dalszy plan. Science fiction trochę się zagubiło pomiędzy celowaniem w kinowy mainstream (Transformers, Iron Man) i tym czym powinno być (ze świeższych filmów nic nawet mi do głowy nie przychodzi.... no właśnie). Kino stricte ambitne stało się niszą dla garstki zapaleńców, a filmy akcji to tylko kontynuacje starych pomysłów, albo jakieś twory typu The Expandables (Nieznlszczalni). Na szczęście zanim nasze pokolenie weszło w erę, jak to mawia Wojewódzki "kiczu i tandety", nasi przodkowie nakręcili parę dobrych filmów, także na szczęście jest jeszcze co oglądać.

A tak w ogóle, to nie napisałaś co tak naprawdę myślisz o tym filmie Smile
10-03-2010 09:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
scarlett Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 474
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #5
RE: RoboCop (1987)
Nie lubię starych filmów, ze względu na beznadziejne efekty. No ale cóż... takie czasy, jestem wstanie przymkąć na to oko. Długo wyczekiwałam na premierę nowego RoboCopa i się zawiodłam. Liczyłam głównie na lepsze efekty. Pomysł na Superglinę - super sprawa. Szczególnie przypadł mi do gustu tekst z ostatnich kilku minut, kiedy jakaś duża rzecz przygniotła policjantkę: "Naprawią Cię - wszystko naprawiają".

Przyznaję 5/10
10-04-2010 09:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #6
RE: RoboCop (1987)
(10-04-2010 09:29 AM)scarlett napisał(a):  . Szczególnie przypadł mi do gustu tekst z ostatnich kilku minut, kiedy jakaś duża rzecz przygniotła policjantkę: "Naprawią Cię - wszystko naprawiają".

Żeby to tak dobrze wyglądało w realnym świecie Wink

Mi stare efekty nie przeszkadzają, jeżeli w momencie kiedy je tworzono były czołówką.
RoboCop dostał Saturna w 1988 za najlepszy S-F i właśnie najlepsze efekty, więc dali z siebie wszystko jak na tamte czasy.

W mojej opinii mocne 7/10
10-04-2010 09:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
scarlett Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 474
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #7
RE: RoboCop (1987)
Każdemu przeszkadza coś innego. Jak się tak głębiej zastonowić, to efekty w RoboCopie nie są takie złe. Najgorsze jakie widziałam do tej pory zastosowano w Akademi Pana Kleksa.
10-04-2010 10:12 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #8
RE: RoboCop (1987)
Obejrzałem ostatnio ten film jeszcze raz. Faktycznie jest brutalny. Okazał się dużo bardziej brutalny niż go zapamiętałem. Mimo to po obejrzeniu na świeżo zrobił na mnie jeszcze lepsze wrażenie niż kiedyś. Świetna muzyka i efekty też trzymają poziom jak na 1987.

Podwyższam ocenę do 8/10 - kino SF z najwyższej półki Smile
06-17-2011 11:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
arcadio Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 15
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 0
Post: #9
RE: RoboCop (1987)
Ja właśnie bardziej cenię efekty "naturalne" tzn zrobione tradycyjnymi metodami. W wielu nowszych filmach nie widać naturalności ruchów, zachowania maszyn, statków kosmicznych, obych itp. Jeśli o efekty chodzi to T2 jest dla mnie wzorem. A jeśli chodzi o Robocopa to daje mu 8/10 za klimat walki dobra ze złem, fajne podejście do techniki i znalazło się miejsce na wątek romantyczny (żona Robusia Wink Podobało mi się też pokazanie społeczeństwa przyszłości.
Co do brutalności to akurat duża liczba krwi i pokazanie szczegółów zbrodni, zwłok, obrażeń powoduje, że film jest realistyczny. Co z tego, że wytną krew, urwane członki, i nie pokażą ciał jak sam fakt zabójstwa,morderstwa,uszkodzenia ciała występuje. Wolę aby moje dziecko widziało jaki efekt da strzał w głowę niż żeby myślało że to nic nie znaczy. Potem słyszy się o małolatach naśladujących kogoś tam - bo w filmie nic się nie stało. W USA dają kategorie ze względu na ilość krwi - wg mnie złe podejście. Realizm w tym przypadku zmusza do refleksji. Latające, znikające po chwili, niewidzialne trupy na Transformers już nie.
09-15-2011 11:37 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Joohn Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 616
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 1
Post: #10
RE: RoboCop (1987)
Coś w tym jest. Ja wychowałem się praktycznie na tym filmie (i innych podobnych z tego okresu) i jakoś nie wpłynęło to na moje życie, chociaż fakt faktem, zauważam niższą wrażliwość u siebie na pewne elementy które u innych wywołują niesmak, obrzydzenie czy zgorszenie Wink Na pewno wpłynęło to u mnie na straszną awersję do filmów sci-fi/action PG-13, dlatego podwójnie doceniam producentów, którzy nie boją się wydać filmu z ratingiem "R", wystarczy na przykład porównać Alien vs Predator z Predators...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-19-2011 12:05 AM przez Joohn.)
09-19-2011 12:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:




Dark Fusion was designed and coded by Skyance.   Silnik forum MyBB, © 2002-2012 MyBB Group.